LÁZNĚ JESENÍK - PENZION RESTAURANT GRÄFENBERG
www.jeseniky-lazne.cz
E-mail: pension@grefenberg.cz
  ZAKWATEROWANIE    UZDROWISKO, LECZENIE    TURYSTYKA    KONTAKT      polski  deutsch  english  česky
HISTORIA - Uzdrowisko Priessnitz, Jesenik
 

HISTORIA

Historia i współczesność Pensjonatu Grafenberg.

Historia i współczesność Pensjonatu Grafenberg

Powstanie Pensjonatu Grafenberg łączy się wyjątkowymi zdolnościami Vincenza Priessnitza (1799 - 1851) jako lekarza. Tutaj, gdzie obecnie stoi pensjonat, wypływające źródło zrodziła się myśl, że przyroda ma siłę uzdrawiania ludzkiego ciała i duszy. I nie jest to cud, tylko czyste powietrze, woda i czas spędzony w zdrowym klimacie. V.Priessnitz był pierwszym, który lecznicze siły przyrody (zimną źródlaną wodę) wypróbował na samym sobie, byśmy mogli z nich korzystać.


Gdzie bajka łączy się z rzeczywistością
Zapomniane źródło
Budynek został postawiony w roku 1840 przy wypływającym źródle Géniov, z któreg czerpał wodę V.Priessnitz dla swych leczniczych praktyk. Z czasem jego asystent Gröger przekształcił zabudowania w prywatną lecznicę gdzie wykorzystywał leczniczą moc tryskające tutaj źródła. Wśród pacjentów była m.in. księżna Karolina von Morzin. Pięknie położony, służył kuracjuszom aż do początku II wojny światowej. Po roku 1939 dom zaczął podupadać. Zmieniający się właściciele nie zapobiegli dalszemu upadkowi. Od roku 1982 obecny właściciel dzięki remontom przywrócił budynkowi dawny blask i zaczął przyciągać nowych gości. W 2000 r. w dwusetną rocznicę urodzin V.Priessnitza odrestaurował źródło Géniov, a na jego wodzie zaczął przygotowywać potrawy
Pensjonat Grefenberg jest położony na południowych stokach Rychlebskiego pogórza z piękną panoramą szczytów Wysokich Jeseników: Pradziad 1491 m n.p.m., Orlík 2003 m n.p.m., Klín 1177 m n.p.m., Mravenečník /Dlouhé stráně/ 1342 m n.p.m., Keprník 1424 m n.p.m., Šerák 1350 m n.p.m.
Rychlebskie pogórze to też skarbnica minerałów. Już przed przeszło 1000 lat wydobywano tu złoto, srebro, miedź, grafit, żelazo i węgiel. Później odkryto złoża ołowiu, arsenu, uranu i cynku. Właśnie temu geologicznemu bogactwu południowy stok Studnickiej Hory 991 m n.p.m., na którym położony jest Pensjonat Grefenberg, zawdzięcza swój leczniczy klimat.

Zapomniane źródło.

Początki osadnictwa w tym rejonie sięgają XIII w. Najpierw były zasiedlane doliny, bardziej dostępne i z urodzajnymi ziemiami. Wyżej położone tereny i grzbiety były dzikie i niebezpieczne. Dopiero w XVII w. zaczynają tam powstawać osady. Pierwszy był obecny Rejviz (w roku 1687 zwany Raubwiesen, co można tłumaczyć jako Zbójeckie Łąki) z pobliskim zamkiem Koberštejn, chroniącym podróżujących traktem z Moraw na Śląsk przed napadami rabusiów. Pierwotna nazwa Rejwizu mówi sama za siebie jak niebezpieczne były to czasy dla poruszających się po ówczesnych górskich drogach. Podobnie zaczyna się historia Gräfenbergu. W XVII w. życie w podgórskim miasteczku Friewaldau (obecnie Jesenik) jest ciężkie. Ówcześni mieszkańcy przyzwyczajeni są do życia z siekierą i mieczem w ręku, aby wyrwać dzikiej przyrodzie tereny pod dalszy rozwój i obronić się przed grasującymi zbójeckimi bandami. Jest to prawdziwa walka o życie lub śmierć. Tak też i było w jeden z letnich dni XVII w. kiedy grupa szwedzkich żołnierzy napadła i splądrowała majątek jednego z gospodarzy oraz uprowadziła jego córkę. Ojciec wraz z rodziną i sąsiadami wyruszyli śladem rabusiów. W lesie, gdzie obecnie stoi kamienny postument z wypływającym z niego Priessnitzovým źródłem, dogonili złoczyńców i doszło do krwawego starcia. Zgiełk walki wykorzystała córka, uciekając porywaczom. Uciekli też oprawcy. Ale nie wszyscy. Część z nich poległa w walce. Zginął też ojciec uprowadzonej. Gdy córka opłakiwała śmierć ojca ukazała się leśna nimfa, która na pociechę powiedziała, że jej ojciec nie zginął na daremnie a łzy córki przemieniła w źródło, które jak przepowiedziała uczyni to miejsce i nazwisko poległego gospodarza sławnym. Okoliczni mieszkańcy postawili w miejscu tego zdarzenia kamienny obelisk, z bijące tam źródło nazwali "űródłem Priessnitzův". Ojcem, który poległ w tym miejscu był nie kto inny, jak praprzodek Vincenza Priessnitza. Ten historyczny fakt zamienił się dla współczesnych w mit, legendę. Ojciec Vincenza Priessnitza miał także gospodarstwo na grafenberskim wzniesieniu. Jego syn Vincenz był od urodzenia nadzwyczaj utalentowanym obserwatorem otaczającej go przyrody i ludzi. Był też bardzo oddany swemu ojcu. On go wszystkiego uczył, choć sam był ślepy. Zaczął też wykorzystywać wyniki swoich obserwacji. Zauważył m.in. jak zraniona sarna polewała się zimną wodą ze źródła. Gdy złamał sobie rękę, zimne kąpiele i okłady zmniejszyły ból i przyspieszyły gojenie. Późniejszy poważny wypadek, gdy wpadł pod załadowany wóz drabiniasty i ma połamaną klatkę piersiową okazał się bardzo ważny. Miejscowy lekarz na chore miejsce nakłada ciepłe ziołowe i ciasne okłady. Jak sam Priessnitz mówił "cierpiałem wtedy okrutne boleści". Przerywa zaleconą mu kurację i zamienia ją na zimne kąpiele i okłady. Szybko odczuł jak ustępuje ból i wraca zdrowie. Jego powrót do zdrowia dla wielu było cudem. Od tego czasu wielu ludzi zaczęło się zgłaszać po pomoc. I tak po dwustu latach przepowiednia leśnej nimfy się spełniła. Wiadomość o cudownych efektach jego metod leczenia szybko pomknęła w świat.
Z początkiem działalności Priessnitza i powstania uzdrowiska wiąże się wdzięczność ludzi, tych biednych i bogatych, którym "lecznicza woda" przywróciła zdrowie. Na wzgórzu pracą własnych rąk lub za własne pieniądze wdzięczni pacjenci postawili m.in. kamienny obelisk przy źródle Adolfa z roku 1839, czy węgierski pomnik z lwem (1839-40). Kolejną pamiątką jest głaz postawiony przez angielskiego bankiera Marleya Gilberta w lipowej alei łączącej ulicę Priessnitzową z Kalvodovą. Tam właśnie są wyryte słowa Priessnitza "Musicie mieć cierpliwość", które kierował często do swoich pacjentów. Dalszy rozkwit Gräfenbergu dzięki swym pacjentom i sukcesom leczniczym V.Priessnitza przyniósł m.in. kolejne dowody wdzięczności, takie jak np.: wzniesiony w roku 1841 przez oficera armii Francuskiej N.d.Plasenberg /Vladimír v. Blaremberg "francuski pomnik" przy źródle Geniův. Po I Wojnie Światowej w roku 1918 pomnik przestawiono w pobliże dzisiejszego Balneem, gdzie stoi do tej pory. Do niedawna z historycznej pamiątki pozostały tylko obita kamienna płyta i zardzewiała rurka doprowadzająca wodę ze źródła. Fakt ten nie pasował do dawnej historii i świetności tego miejsca. Obecny właściciel pensjonatu postanowił to zmienić i przywrócić przynajmniej cząstkę dawnego blasku, który rozsławiał to miejsce dwieście lat temu. Odbudowa źródła Geniův. Według własnego projektu postawił 90 metrowy mur ze śląskiego granitu, a w miejscu gdzie dawniej stał "francuski pomnik" postawiono pomnik z Supíkovickiego marmuru z napisem "űródło Geniův" i zdjęciem Vincenza Priessnitza. Nad tym pomnikiem znajduje się kolejny z tego samego kamienia z wyrzeźbioną Studzienną Górą i źródłem spływającym do potoku oraz napisem "Nad wszystkimi szczytami jest spokój". Jest to werset z wiersza W. Geothego "Nocna pieśń pątnika" z roku 1780. Jego płyta jest pęknięta. Nie jest on tworem współczesności. Ma przeszło 100 lat. A skąd się tu wziął? To efekt znajomości okolicy i zainteresowań właściciela pensjonatu, który na gruzowisku Supíkovickiego kamieniołomu znalazł fragment z cytatem, a dalszą część w jednym z gospodarstw w Velkých Kuněticach. Za zgodą konserwatora zabytków obie części odrestaurowano dzięki panu Benedikowi, kamieniarzowi z Vapennej. Obecnie, zwłaszcza po deszczu widać jak pomnik był zniszczony. Wypada tu nadmienić, że jego twórcą był mistrz Schindler z synem. Przy odsłonięciu nosił imię "Schindler Quelle". Wśród innych dzieł kamieniarskiego mistrza był m.in. pomnik przy "Rumuńskim źródle" ufundowany przez pacjenta priessnitzowego pacjenta, rumuńskiego króla Karola I. Mimo, że źródło po przeniesieniu "francuskiego pomnika" odeszło w zapomnienie, to jego wody ciągle używano. W roku 1889 ówczesny właściciel domu 224 na kolonii Gräfenberg, pan Antonín Gröger przemianował swój dom na "Gościniec u źródła Géniův". Nieco później został przekształcony w "Dom uzdrowiskowy u źródła Géniův", gdzie stosowano wypróbowane metody wodolecznictwa. Z rokiem 1939 nadchodzą gorsze czasy dla Gräfenberskiego uzdrowiska. Wiele zabudowań oraz części parku ulega zniszczeniu. Dwusetna rocznica urodzin Vincenza Priessnitza przywróciła nieco świetności dla Gräfenbergu. Jednak o starym źródle zapomniano. Nie zapomniał o nim właściciel pensjonatu Gräfenberg, którego wysiłek w przywrócenie świetności i pamięci o zapomnianym źródle jest jego osobistym wkładem w obchody rocznicy urodzin Vincenza Priessnitza. Historia źródła Géniův obecnie jest mało znana. A niesłusznie, gdyż było to jedno z ważniejszych źródeł w pierwszym etapie działalności Priessnitza.

We współpracy z Vítězslavem Mazurem, historykiem i znawcą dziejów uzdrowiska Priessnitz.
Jan Staněk - czerwiec 2000